piątek, 27 stycznia 2012

Rozdział II,,Pierwsza rozmowa z''kolega'

Rozdział II „Pierwsza rozmowa z „kolegą””
Już 17:25,czas się ubierać.
Ubrałam fioletową sukienkę,szarą kopertówkę i czarne szpilki.
Czas iść.-powiedziałam z przekonaniem,że dzisiejsze spotkanie będzie udane.
Po przyjściu,usiadłam przy stoliku,zamówiłam kawę i czekałam.
*30 minut później*
Nathaniel podszedł do mnie,
-Hej – powiedział
-No cześć,czego nie było Cię aż pół godziny?! – Miałam wrażenie,że rozszarpie do na strzępy.
-No wiesz…-wyciągnął małe,czerwone pudełeczko w kształcie serca.
-Yyyy,co to jest? – Zapytałam zaciekawionym tonem
Otworzył je,a po chwili ukazał się piękny pierścionek z brylantem.
-O jej! Dla kogo to cudeńko? – Zapytałam ciekawsko,ale i też poważnie.
-Oczywiście,że dla Ciebie…-Lekko mnie pocałował.
Zjedliśmy kolację,w sumie było romantycznie,ale zrobiło się ciemno.
-Już późno,muszę lecieć. – z wzajemnością go pocałowałam.
-Dziwny jest jakiś – mówiłam sama do siebie,wracając.
Wróciłam do domu,przebrałam się w dresy i rozsiedziałam na sofie. Nagle ktoś zapukał  do drzwi.
Otworzyłam.
A w moich oczach,stanęła moja Izabella!
-Izabella! – krzyczałam jak szalona
-Cześć Katie! – Krzyczała ledwo co,bo miażdżyłam ja i jej płuca.
-Ależ ja Cię dawno nie widziałam!
Tuliłyśmy się,chyba z 15 minut.
-Słuchaj,mamy kasę,pójdźmy jutro na zakupy! – Rzuciłam pomysłem.
-Dobry pomysł!-odpowiedziała lekko stonowanym głosem,ale było po niej widać,że była zmęczona lotem.
Poszłyśmy spać,z myślą,że zrobimy małe zakupy jutro!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz